Społecznościowy filar emerytalny

Od lutego startuję z pewnym eksperymentem inwestycyjnym, którego wyniki poznamy niestety, dopiero za 20 lat. Chociaż weryfikację poczynionych tutaj założeń można będzie przeprowadzić już po 4-5 latach. Tak długo będziecie musieli czytać tego bloga :)

Jako, że nie jestem najlepszym klientem ZUSu i staram się odprowadzać tam tylko tyle ile nakazuje prawo, to nie spodziewam się z ich strony solidnej emerytury. Tak naprawdę nie może się jej chyba spodziewać nikt, ale ja przynajmniej nie będę zdziwiony.

Postanowiłem więc odkładać trochę co miesiąc. W lutym 2008 wykupiłem w Skandia polisę o nazwie Spektrum Plus na okres 20 lat. Polisa jest zarządzana przez bankiera z Noble Banku i kosztuje mnie 500 zł miesięcznie. Wyliczając zyski zakładałem sobie, że polisa będzie zarabiać 10% rocznie. Tak naprawdę liczę na dużo więcej, ale jak to mówił doradca, bierzemy 10%, bo to wszędzie, ładnie pasuje :)

Po 20 latach mamy więc 382 848 zł .Od tego trzeba odjąć „Belkę”, bo w zapewnienia, że do tego czasu już go nie będzie, nie wierzę.

Niestety, przyszedł dobrze znany Pan Kryzys i w roku 2008 mogę zapomnieć nawet o 10%. Tak naprawdę jestem jakieś 300zł w plecy.

Nie można wyciągać tutaj żadnych wniosków dla inwestycji która ma 20x większy horyzont. Ostatnio chciałem nawet wykupić kolejną polisę, ale wpadłem na nieco inny pomysł - pożyczki społecznościowe.

Temat, chociaż nowy to pewnie już Wam dobrze znany. Tak więc co miesiąc będę przeznaczał 500zł na pożyczanie pieniędzy innym ludziom, przez internet za pośrednictwem serwisów kokos.pl i nowopowstałego smava.pl. Chociaż, z pewnością, w przyszłości pojawią się też inne okazuje. Sam jestem ciekawy, czy prawo nie zabrania mi pożyczania pieniędzy innym obywatelem UE, za pomocą lokalnych platform. Zacznijmy jednak skromniej.

Dlatego przedkładam pożyczki społecznościowe ponad inwestowanie w akcje, surowce, pogodę i inne tematy, które tak zawiodły w ostatnim miesiącach?

Bo w czasach kryzysu powraca zaufanie do najstarszych sposobów zarabiania pieniędzy, a takimi są właśnie pożyczki. Dotychczas ta sfera inwestowania była zarezerwowana wyłącznie dla banków. Od pewnego czasu już nie jest.

Pożyczki społecznościowe, to poza większym oprocentowaniem (nawet cztery razy stopa lombardowa, czyli do 26% w skali roku) również większe ryzyko. To nie jest tak, że ludzie nie spłacają swoich kredytów bankom, bo banki to duże i złe korporacje, których nie trzeba żałować. Ludzie nie spłacają z różnych powodów i mi też pewnie nie wszyscy pieniądze oddadzą, a mam mniejsze możliwość nacisku niż te duże, prawdziwe banki. Nie jestem jednak bez szans i dlatego to ryzyko podejmuję.

Zakładam, że uwzględniając ryzyko, zarobię na tym średnio 20% rocznie. Spłaty odbywają się w cyklu miesięcznym i będę je w 100% (rata+odsetki) reinwestował następnego miesiąca. Różnica będzie tylko w podatku Belki. Wspomniana polisa jest tego typu tworem, że podatek będę musiał zapłacić dopiero po 20 latach. W przypadku pożyczek, będę płacił co roku.

Jak to się kalkuluje? Pomijając podatek, po 20 latach mam na koncie jakieś 1,5 mln.

Nie są to kwoty, które powalają w tej perspektywie czasowej, ale wydają mi się że lepiej dostać 1,5 mln zł do ręki niż coś tam z ZUSu co miesiąc.

A jak Wy myślicie?


10 Responses to “Społecznościowy filar emerytalny”

  1. Asen says:

    Przeceniasz social lending. 20 proc. zwrotu dla pożyczkodawcy? Pożyczkobiorca zapłaci 26 proc. i pewnie jeszcze prowizje serwisu? I jeszcze, żeby pożyczki zamykały się w krótkich okresach spłat 1-2 lata. Podejrzewam, że są tak zdesperowani kredytobiorcy… ale zdesperowanym to bym akurat nie chciał pożyczać.

    Weźmy mnie. Wziąłem kredyt w komercyjnym banku. 15 tys. na 4 lata. 402 złote raty, w tym już prowizja, czyli mój całkowity koszt to 19,3 tys.
    Wg kalkulatora ( http://kalkulator.kredyt-hipoteczny.biz.pl/ ) oprocentowanie nominalne wynosi około 12,95 proc.

    Czyli chętnie bym skorzystał z social lending gdybym zaoszczędził, albo przynajmniej zapłacił to samo, i wyrabiał sobie opinię (to akurat w social lending podoba mi sie najbardziej), ale 20 proc. czy więcej to nie ma mowy. nie jestem jeszcze zdesperowany.

  2. Moja dotychczasowa praktyka (4 pożyczki na kokos.pl) pokazuje, że mam tam średnie oprocentowanie 24,5%. I to ma trafić do mojej kieszeni minus podatek.

    Ktoś to wziął i ktoś to spłaca. Desperacji? Niekoniecznie.

    Nowe rekomendacje dla banków wymuszą posiadanie wkładu własnego i to nie są małe kwoty. Pożyczka społecznościowa nie jest widoczna w BIK i dzięki temu nie zmniejsza oficjalnie zdolności kredytowej osoby ubiegającej się o kredyt hipoteczny, a rozwiązuje problem braku wkładu.

    Nie wszyscy też mają szansę dostać pożyczkę z banku. Tutaj wyższe oprocentowanie jest oczywiście premią za ryzyko.

    Śmiało korzystaj z social lending, bo np. na kokos.pl oprocentowanie waha się od 3% do 26%, więc masz teoretyczną szansę dostać pieniądze taniej niż w banku. Wszystko zależy od tego jak zachowają się pożyczkodawcy. Czy będą woleli dać Tobie na 10%, czy zaryzykować i dać komuś kto wygląda w ich oczach mniej wiarygodnie od Ciebie.

    Może faktycznie, 20% to jest ambitne założenie, ale czas pokaże.

  3. mojbiznes.pl says:

    Społecznościowy filar emerytalny…

    Od lutego startuję z pewnym eksperymentem inwestycyjnym, którego wyniki poznamy niestety, dopiero za 20 lat. Chociaż weryfikację poczynionych tutaj założeń można będzie przeprowadzić już po 4-5 latach…

  4. ZyZ says:

    Jestem na kokosie i moneto mniej wiecej pol roku i z mojego doswiadczenia wynika, ze sredni zwrot 20% jest przy dajmy na to 5-10k zl pozyczek praktycznie NIEOSIAGALNY. O ile moze ci udac nie trafic na oszustow przy 10 moze 20 pozyczkach (np na kokosie trafili mi sie uczciwi ludzie) o tyle zakladanie, ze uda ci sie trafic wylacznie w na uczciwych i wyplacalnych ludzi to zaklinanie rzeczywistosci :)

    Poza tym samo wyszukiwanie perspektywicznych kredytobiorcow, wysylanie przelewow + ew pisanie komentarzy, wysylanie emailow itp zajmuje w cholere czasu i nalezy to po prostu traktowac jako godziny pracy, za ktore nikt ci dodatkowo nie placi.

    Jako alternatywy proponuje calkowicie bezplatna lokate internetowa killer 7% (jeszcze do niedawna 10%), maks 20k na lokacie, odsetki co 10 dni. Jesl chcesz cos co naprawde dobrze sie skaluje ;) to zapraszam na http://goldmine.zulutrade.com/ minimalny rozsadny wklad to okolo 2k euro i 0% pewnosci, ze cokolwiek tam zarobisz :) ale jesli nie bedziesz pazerny (na forexie pazerny to mniej wiecej to samo co glupi) masz spora szanse wyjsc z konkretna przebitka na plus.

    Tak czy siak zycze powodzenia :)

  5. @ZyZ Dzięki za zimny prysznic. Wcale nie sądzę, że będzie aż tak różowo na SL

    Na Kokosie na 5 pożyczek na razie jedna poszła do windykatora, ale trudne czasy dopiero przed nami. Monetto nie dotykam. Mają jakiś zły PR jak dla mnie. Smava dopiero się rozkręca.

    Co do Forexu to już przerabiałem temat na xtb.pl
    Takie http://goldmine.zulutrade.com/ oferuje coś więcej po za ryzykiem?:)

  6. ZyZ says:

    >> Takie http://goldmine.zulutrade.com/ oferuje coś więcej po za ryzykiem?:)

    zulutrade to tzw signal provider. Wbierasz sobie osobe / osoby, ktore beda handlowac w twoim imieniu na twoim koncie. Kazdy moze byc dostarczycielem sygnalow na zulutrade wiec nalezy sie choc odrobine znac sie na temacie, zeby wiedziec komu powierzyc handel a kogo omijac szerokim lukiem. Serwis jest o tyle ciekawy, ze wszystkie koszty pokrywaja brokerzy, z ktorymi wspolpracuje zulutrade (czesc prowizji affiliackiej, ktora zulutrade dostaje od brokerow idzie na oplacanie signal providerow i affiliatow serwisu) a nie bezposrednio osoby handlujace.

    Tu masz link do typowego trader’a z gornej polki
    https://zulutrade.com/TradeHistoryIndividual.aspx?pid=3106

    a tu do typowego kolesia z ulicy czyli mnie :)
    https://zulutrade.com/TradeHistoryIndividual.aspx?pid=3679

    Poswiecilem jeden dzien na solidne testowanie tej platformy i wydaje mi sie, ze bycie signal providerem jest znacznie bardziej mobilizujace i blizsze prawdziwemu handlowi niz trening w samotnosci na koncie testowym + Kto wie ? moze twoje ‘wirtualne’ handlowanie komus sie spodoba i awansujesz na signal prowidera ;-)

  7. Marcin K says:

    Belki nie odliczasz od tej Skandii, bo przecież to polisa :)

  8. Tomek says:

    Krzysztof,

    jak czytam Twoje wypociny to dam Tobie jedną radę: nie inwestuj:)

    A teraz konkrety:

    1.W polisach skandii jesteś cięty przez niewiarygodnie duże opłaty
    2. Zakładana przez ciebie stopa procentowa jest niewiarygodna
    3. Nie uwzględniasz w kalkulacjach inflacji.
    4. Ze swojego rachunku w zasadzie nie możesz wyjść- i to przez najbliższe 20 lat
    5. W ten sposób tj. poprzez fundusze funduszy generalnie się nie inwestuje. Zobacz, lepiej wyjdziesz kupując te jednostki bezpośrednio u zarządzających.

    Pozdrawiam i w razie wątpliwości proszę o kontakt mailowy.

    Tomek

  9. What i don’t realize is actually how you are not actually much more well-liked than you might be now. You’re very intelligent. You realize thus significantly relating to this subject, produced me personally consider it from numerous varied angles. Its like women and men aren’t fascinated unless it’s one thing to do with Lady gaga! Your own stuffs nice. Always maintain it up!

  10. Excellent blog right here! Also your website a lot up fast! What web host are you using? Can I am getting your affiliate hyperlink for your host? I want my site loaded up as fast as yours lol

Leave a Reply