<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Polska 2.0, czyli za 12,99 pracownik fastfoodu staje się człowiekiem</title>
	<atom:link href="http://krzysztof.gibek.net/blog/2008/09/26/polska-20-czyli-za-1299-pracownik-fastfoodu-staje-sie-czlowiekiem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://krzysztof.gibek.net/blog/2008/09/26/polska-20-czyli-za-1299-pracownik-fastfoodu-staje-sie-czlowiekiem/</link>
	<description></description>
	<pubDate>Wed, 08 Sep 2010 19:34:15 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Bartek "tumaniac"</title>
		<link>http://krzysztof.gibek.net/blog/2008/09/26/polska-20-czyli-za-1299-pracownik-fastfoodu-staje-sie-czlowiekiem/comment-page-1/#comment-2467</link>
		<dc:creator>Bartek "tumaniac"</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Sep 2008 23:14:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krzysztof.gibek.net/blog/?p=117#comment-2467</guid>
		<description>Faktycznie mozliwosci wykorzystania takich informacji sa spore, ale czy wszystkie maja sens ? Mozna dowiedziec sie wiele o przyszlym pracowniku, jesli oczywiscie to kogos wogole interesuje.
Ale jakie daje nam to mozliwosci w kontaktach interpersonalnych ?
Mysle ze znajac duzo informacji o jakiejs osobie, i uzywajac ich w celu poznania jej osobiscie mozna wywolac u tego kogos uczucie strachu.
Jesli np. osoba nie zdaje sobie sprawy ze jej zycei osobiste jest wystawione na swiat, a my podejdziemy z tekstem (celowo przerysowanym) "Czesc, ja tez lubie pilke nozna."
Jesli ta osoba zdaje sobie sprawe z tego co upublicznia, to sam fakt ze ktos to wczesniej przeszukal moze powodowac podejzenia o obsesyjnosc ;)
W takim przypadku informacje tez wydaja sie bezwartosciowe, jesli nie chcemy budowac relacji na klamstwie, i chcemy aby byla zdrowa - nawet powinnismy z poczatku takich informacji unikac.
Ogolem, mam na mysli to ze upublicznianie swojego zycia w sumie nie niesie ze soba nic zlego, jest to dla nas dziwne, dlatego ze wczesniej nikt niby tego nie robil, ale "web 2.0" od poczatku daje szanse zaistniec, pokazac sie osobom zupelnie "szarym" - tylko czy te szare osoby sa na to gotowe ? Czy swiadomie wystawiaja sie do publicznego wgladu ?
Mysle ze w wiekszosci nie.
Ja zastanawiajac sie glebiej tez jestem konkretnie "wystawiony", ale jakos mi to nie przeszkadza, nawet wiedza jaka moze miec o mnie google (a pewnie wie o mnie wiecej ode mnie) mi nie przeszkadza. Ekshibicjonista ? Byc moze, ale wychodza z zalozenia ze aby wykorzystac takie informacje trzeba miec cel, a tym juz wg mnie trudniej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Faktycznie mozliwosci wykorzystania takich informacji sa spore, ale czy wszystkie maja sens ? Mozna dowiedziec sie wiele o przyszlym pracowniku, jesli oczywiscie to kogos wogole interesuje.<br />
Ale jakie daje nam to mozliwosci w kontaktach interpersonalnych ?<br />
Mysle ze znajac duzo informacji o jakiejs osobie, i uzywajac ich w celu poznania jej osobiscie mozna wywolac u tego kogos uczucie strachu.<br />
Jesli np. osoba nie zdaje sobie sprawy ze jej zycei osobiste jest wystawione na swiat, a my podejdziemy z tekstem (celowo przerysowanym) &#8220;Czesc, ja tez lubie pilke nozna.&#8221;<br />
Jesli ta osoba zdaje sobie sprawe z tego co upublicznia, to sam fakt ze ktos to wczesniej przeszukal moze powodowac podejzenia o obsesyjnosc <img src='http://krzysztof.gibek.net/blog/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
W takim przypadku informacje tez wydaja sie bezwartosciowe, jesli nie chcemy budowac relacji na klamstwie, i chcemy aby byla zdrowa - nawet powinnismy z poczatku takich informacji unikac.<br />
Ogolem, mam na mysli to ze upublicznianie swojego zycia w sumie nie niesie ze soba nic zlego, jest to dla nas dziwne, dlatego ze wczesniej nikt niby tego nie robil, ale &#8220;web 2.0&#8243; od poczatku daje szanse zaistniec, pokazac sie osobom zupelnie &#8220;szarym&#8221; - tylko czy te szare osoby sa na to gotowe ? Czy swiadomie wystawiaja sie do publicznego wgladu ?<br />
Mysle ze w wiekszosci nie.<br />
Ja zastanawiajac sie glebiej tez jestem konkretnie &#8220;wystawiony&#8221;, ale jakos mi to nie przeszkadza, nawet wiedza jaka moze miec o mnie google (a pewnie wie o mnie wiecej ode mnie) mi nie przeszkadza. Ekshibicjonista ? Byc moze, ale wychodza z zalozenia ze aby wykorzystac takie informacje trzeba miec cel, a tym juz wg mnie trudniej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wojciech Bogacz</title>
		<link>http://krzysztof.gibek.net/blog/2008/09/26/polska-20-czyli-za-1299-pracownik-fastfoodu-staje-sie-czlowiekiem/comment-page-1/#comment-2460</link>
		<dc:creator>Wojciech Bogacz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Sep 2008 19:47:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krzysztof.gibek.net/blog/?p=117#comment-2460</guid>
		<description>Sieć faktycznie daje ogromne możliwości, a pewnie wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy z tego ile można się o nich dowiedzieć znając wyłącznie imię i nazwisko.... Aż strach pomyśleć, co można by z taką wiedzą zrobić.

Z drugiej strony jak kogoś w sieci nie ma to jest taki "nobody" (przypomina mi się zapowiedź filmu "Wanted"). Częściowo jest to prawda. Z drugiej strony - ja tam wolę się promować, a że nie mam nic do ukrycia to z moich postów na blogu, znajomych w NK i masy innych różnych miejsc w sieci można dowiedzieć się o mnie niemal wszystko. Psyhiatra z pewnością miałby już kompletny profil psychologiczny mojej osoby.

Zależy kto co woli - jak się chce ukrywać to z łapy z daleka od sieci ;) A jak odwrotnie to hulaj dusza po forach ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sieć faktycznie daje ogromne możliwości, a pewnie wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy z tego ile można się o nich dowiedzieć znając wyłącznie imię i nazwisko&#8230;. Aż strach pomyśleć, co można by z taką wiedzą zrobić.</p>
<p>Z drugiej strony jak kogoś w sieci nie ma to jest taki &#8220;nobody&#8221; (przypomina mi się zapowiedź filmu &#8220;Wanted&#8221;). Częściowo jest to prawda. Z drugiej strony - ja tam wolę się promować, a że nie mam nic do ukrycia to z moich postów na blogu, znajomych w NK i masy innych różnych miejsc w sieci można dowiedzieć się o mnie niemal wszystko. Psyhiatra z pewnością miałby już kompletny profil psychologiczny mojej osoby.</p>
<p>Zależy kto co woli - jak się chce ukrywać to z łapy z daleka od sieci <img src='http://krzysztof.gibek.net/blog/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> A jak odwrotnie to hulaj dusza po forach <img src='http://krzysztof.gibek.net/blog/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Krzysztof Gibek</title>
		<link>http://krzysztof.gibek.net/blog/2008/09/26/polska-20-czyli-za-1299-pracownik-fastfoodu-staje-sie-czlowiekiem/comment-page-1/#comment-2458</link>
		<dc:creator>Krzysztof Gibek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Sep 2008 12:31:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krzysztof.gibek.net/blog/?p=117#comment-2458</guid>
		<description>...dojdą to tego jeszcze pożyczki społecznościowe i już wiemy kto ma nadmiar gotówki,a kto biduje. Gdyby allegro nie kasowało archiwalnych aukcji to wiedzielibyśmy nawet co dana osoba ma w domu.

Nigdy jeszcze w polskim internecie nie było takie łącznika pomiędzy światem rzeczywistym, a światem wirtualnym.

Niewinne wymuszenie podawania imienia i nazwiska przy rejestracji w NK ma konsekwencje daleko bardziej wykraczające po za sam serwis.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;dojdą to tego jeszcze pożyczki społecznościowe i już wiemy kto ma nadmiar gotówki,a kto biduje. Gdyby allegro nie kasowało archiwalnych aukcji to wiedzielibyśmy nawet co dana osoba ma w domu.</p>
<p>Nigdy jeszcze w polskim internecie nie było takie łącznika pomiędzy światem rzeczywistym, a światem wirtualnym.</p>
<p>Niewinne wymuszenie podawania imienia i nazwiska przy rejestracji w NK ma konsekwencje daleko bardziej wykraczające po za sam serwis.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: a.</title>
		<link>http://krzysztof.gibek.net/blog/2008/09/26/polska-20-czyli-za-1299-pracownik-fastfoodu-staje-sie-czlowiekiem/comment-page-1/#comment-2453</link>
		<dc:creator>a.</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Sep 2008 23:23:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krzysztof.gibek.net/blog/?p=117#comment-2453</guid>
		<description>tak to jest ... co wiecej - dowiadujac sie z nk jak sie nazywa, wyglada i skad jest, mozesz sprawdzic czy ma konto np.na gronie. tam dowiesz sie jaki ma "nick", co da ci dalsza mozliwosc sprawdzania, np - blip. ponadto, jesli dziewczyna jest "aktywna" w internecie, byc moze dowiesz sie gdzie imprezuje (booom), jak wyglada jej zycie prywatne (flickr), jak wyglada/l dokladny przebieg zatrudnienia (goldenline), a gdyby jeszcze bylo malo - dzieki wymienionemu nk wiesz kiedy wraca do domu, i czy wieczory spedza przed komputerem(uzytkownicy on/offline). ahm, blip ci jeszcze powie w ktorej czesci dnia jest daleko od komputera(domu) i wysyla wiadomosci smsem.  i tak moznaby wymieniac i wymieniac ....
wystarczy kilka dni poobserwowac i generalnie - jakbys ja znal od zawsze :]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>tak to jest &#8230; co wiecej - dowiadujac sie z nk jak sie nazywa, wyglada i skad jest, mozesz sprawdzic czy ma konto np.na gronie. tam dowiesz sie jaki ma &#8220;nick&#8221;, co da ci dalsza mozliwosc sprawdzania, np - blip. ponadto, jesli dziewczyna jest &#8220;aktywna&#8221; w internecie, byc moze dowiesz sie gdzie imprezuje (booom), jak wyglada jej zycie prywatne (flickr), jak wyglada/l dokladny przebieg zatrudnienia (goldenline), a gdyby jeszcze bylo malo - dzieki wymienionemu nk wiesz kiedy wraca do domu, i czy wieczory spedza przed komputerem(uzytkownicy on/offline). ahm, blip ci jeszcze powie w ktorej czesci dnia jest daleko od komputera(domu) i wysyla wiadomosci smsem.  i tak moznaby wymieniac i wymieniac &#8230;.<br />
wystarczy kilka dni poobserwowac i generalnie - jakbys ja znal od zawsze :]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
