Archive for March, 2008

Znowu student przeszkadza w pracy…

Saturday, March 22nd, 2008

Jakiś czas temu postanowiłem zrobić studia podyplomowe z zarządzania. W Trójmieście miałem do wyboru kilka uczelni, w tym wydział Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej, na którym miałem już (nie) przyjemność studiować na studiach uzupełniających, magisterskich.

Moje poprzednia studia na tym wydziale to temat na osobną opowieść. To co mnie najbardziej interesowało to kadra, która prowadzi Menedżerskie Studia Podyplomowe "Zarządzanie projektami". Mówiąc najdelikatniej, to właśnie kadry są ich najsłabszym punktem.

Wszystkie, pozostałe, konkurencyjne uczelnie na swoich stronach dumnie prezentują profile wykładowców. Wyjątkiem jest oczywiście ZIE. Napisałem więc maila do osoby, która na WWW podaje się jako "odpowiedzialna" Treść korespondencji prezentuję poniżej. Krótko i na temat:

Re: Menedżerskie Studia Podyplomowe "Zarządzanie projektami"

Od: Marek ***** <*****@zie.pg.gda.pl>
Do: Krzysztof Gibek <****@desktop.pl>
Data: 09 Gru 2007 - 1:06

—– Original Message —–
From: "Krzysztof Gibek"
To:
Sent: Saturday, December 08, 2007 6:10 PM
Subject: Menedżerskie Studia Podyplomowe "Zarządzanie projektami"

> Witam,
>
> Czy jest mozliwosc uzyskania listy prowadzacych zajecia na w/w studium ?
>
> Pozdrawiam

Nie wystarczy mieć kontakty. Trzeba umieć je wykorzystać

Saturday, March 8th, 2008

Chciałbym polecić wszystkim moim szanownym znajomym świetny artykuł na blogu Alexa Barszczewskiego. Dla mnie i dla niektórych z Was poruszane tam kwestie są więcej niż oczywiste, ale ile na co dzień mamy przypadków wypaczania istotny Networkingu i braku umiejętnego gospodarowania kontaktami.

Nie przypadkowo umieszczam ten w wpis w kategorii „Inwestowanie” Kontakty (jak i nie które przedsięwzięcia) maja wymiar ponad finansowy, ale często pozwalają nam osiągnąć nasze zawodowe zamierzenia.

Przekonałem się tym, gdy zmuszony byłem szukać na zewnątrz pomocy przy prowadzeniu projektów i nadal, gdy poszukuję osoby do realizacji kolejnych pomysłów.

Tutaj można ściągnąć krótki poradnik w PDF, który powstał na bazie powyższego artykułu. Chociaż gorąco polecam przyjrzenie się również dyskusji, która wciąż toczy się na blogu.

To nie jest kraj dla innowacyjnych ludzi

Thursday, March 6th, 2008

Artykuł Alberta Tomaszewskiego w serwisie antyweb.pl sprowokował mnie do przedstawienia kilku swoich przemyśleń. Sam wpis nie jest jakoś specjalnie odkrywczy, ale temat zawsze mnie interesował.

Autor porusza temat hurtowej produkcji słabej jakości serwisów internetowych przez firmę o2. Ta niska jakość przejawia się zarówno w wykonaniu jak i tematyce.

Poruszane tutaj zagadnienia to materiał na kilkudziesięciu stronnicową rozprawę. Ja przedstawię tylko kilka, własnych, wyrwanych nieco z kontekstu przemyśleń.

Teoria 1

Wśród komentarzy blogerów spotykamy opinie, że Internet powinien uczyć i wychowywać, a firmy zarabiające w nim pieniądze powinny dbać o kondycję intelektualną i emocjonalną społeczeństwa. Mówiąc obrazowo, powinni ludzi rozwijać, a nie ogłupiać.
Utopia? Uważam, że w obecnym momencie to wręcz mega utopia. Polski (i nie tylko) Internet jest tworzony przez ludzi wybitnych (mam na myśli te jednostki, które rzeczywistość kreują ,a nie tylko ją konsumują) dla ludzi przeciętnych, czyli 95% społeczeństwa. Jeśli usłyszeć możemy opinie, że nasze elity są bardzo mizerne, to tylko dlatego, że kondycja całego narodu do najwyższych nie należy.

Chciałbym przypomnieć, że jedną z tak zwanych „misyjnych” firm jest u nas TVP i jeśli ktoś czuje się z tego powodu w jakiś sposób bardziej rozwinięty to proszę niech zajmie głos i o tym opowie.

Teoria 2

Postawę polskich firm porównałbym do Piramidy Maslowa. Te kilkanaście lat kapitalizmu nie pozwoliły wspiąć się nam jeszcze na wyższe szczeble. Wciąż tkwimy gdzieś w środkowych partiach.

Dolne partie oznaczały wczesny, dziki kapitalizm, gdzie liczyło się to, żeby szybko i możliwie jak najwięcej zarobić wykorzystując okazje w postaci destabilizacji politycznej i luk w prawie.

Kolejnym etapem jest adoptowanie zachodnich (bardziej rozwiniętych pod kątem rynkowości) wzorców. Czyli firmy wychodzą z założenia, że to co sprawdziło się za oceanem przyniesie sukces i u nas. No i przynosi. Na przykładzie polskiego Internetu widać to jak na dłoni.

To co firmy chcą nam powiedzieć robiąc kolejnego „pudelka” można streścić w następujących słowach:
„Na razie nadrabiamy 50 lat zaległości za kapitalistami z Zachodu, będziemy zarabiać pieniądze na tym co się akurat sprzedaje, bo jest tu dla nas sporo miejsca, budować pozycję, powiększać biura, modernizować floty samochodów. O Wasze uznanie i szacunek powalczymy za 5-10 lat”

Te same zjawiska obserwuję czasem u krajowych bootstrapowców, którzy swoje projekty porzucają jak tylko na horyzoncie pojawia się bezpieczny etat. Wiem to z doświadczenia, jak szybko znika u współpracowników zapał do podbijania świata, jeśli nadarza się okazja na np, wynajęcie własnego mieszkania, wzięcie samochodu na raty, itp.

Teoria 3

Polski rynek i polski odbiorca czy też konsument do przesadnie wymagających nie należą. Wszystkie, masowe wynalazki, które ogłupiały zachodnie społeczeństwa przez ostatnie 50 lat my mamy skumulowane w ciągu ostatnich kilkunastu. Nie jesteśmy jeszcze na to wszystko tak odporni jak oni, gdzie większy odsetek poszukuje czegoś więcej niż jest masowo serwowane. Można też powiedzieć, że nasz rozwój cywilizacyjny (zależny np. o sytuacji ekonomicznej) jest jeszcze zbyt skromny.

Teoria 4

Zmiana tego stanu rzeczy zajmie mam trochę czasu. Bo problem (np. ze zbytem czy kosztami) stymuluje innowacyjność, a u nas takich problemów na razie nie widać. Jeśli rynek będzie bardziej wymagający, to firmy internetowe będą zmuszone poszukiwać nowych rozwiązań. Póki co, jesteśmy na etapie „ma być”. Kolejnym etapem ewolucji będzie „ma być ładnie, ciekawie, solidnie, oryginalnie itp..„”

Spróbujcie pójść do VC (lub innego, poważnego inwestora) z Waszym innowacyjnym pomysłem, który nie został jeszcze wdrożony w żadnym kraju, a chcielibyście realizować go w Polsce. Spodziewasz się takiej reakcji?:

“Wow!, naprawdę Ty to wymyśliłeś? Możemy być pierwsi na świecie?!”

A niestety, masz dużą szansę na odpowiedź w stylu:

“Nie ma tego jeszcze w Stanach? Niedobrze, za duże ryzyko, nie wiemy jak do tego podejść, jak to się przyjmie…”

Parafrazując tegorocznego zdobywcę ośmiu Oskarów „To nie jest kraj dla innowacyjnych ludzi”.

A gdyby jutra miało nie być?

Tuesday, March 4th, 2008

Wszystkim narzekającym, zwalającym winę na innych, martwiącym się na zapas (do których mi czasem zdarza się należeć) polecam obejrzeć ten film:

 

 

 

Czy potrzebny jest jakiś komentarz?

Poszukuję dysku HD WD 200 MB

Saturday, March 1st, 2008

Poszukuję dysku (a raczej elektroniki do HD) Western Digital WD2000JB

 

Wersja firmware 00GVC0, data produkcji: 21 SEP 2005

Oczywiście jest szansa, żę inny firmware się będzie nadawał, ale zależy mi na czymś jak najbliżej daty produkcji