Miś ma się dobrze

Co trzeba zrobić, by usłyszeć dialog w stylu legendarnej, polskiej komedii ?

Wystarczy poszukać "fachowca od remontów" i spróbować namówić go do pracy przy generalnym remoncie 72m^2 mieszkania, na którym pewnie by trochę zarobił.

 

KG> To kiedy pan może przyjechać zrobić wycenę remontu? (byliśmy już umówieni, ale Pan fachowiec odwołał właśnie spotkanie)

F> No ja mam do pana teraz 50km i szkoda mi na paliwo, jechać specjalnie do pana, więc jak będę w okolicy …

KG> To wtedy pan do mnie zadzwoni….?

F>Nie, niech pan do mnie dzwoni to zobaczymy, czy będę w okolicy…

KG> No, ale tutaj praca na pana czeka…

F>… no ja przyjadę, wydam na paliwo, a Pan się potem rozmyśli…ja nawet do klientów nie oddzwianiam….

 

No i mamy raj i cud w jednym. Pan fachowiec gardzi 30 tysiącami złotych, bo ryzyko kosztów za przebycie 50km jest dla niej zbyt wielkie. Pewnie się przez moment czuje władcą wszechświata, bo roboty dookoła pełno. Ja mógłbym ten tydzien, dwa poczekać, ale czy chcielibyście zatrudnić kogoś z takim podejściem do klienta?

Gazety piszą, że fachowcy wracają już z UK, więc Pan Książę d/s remontów wróci z powrotem do pionu.

 

 

 

 

2 Responses to “Miś ma się dobrze”

  1. Grzegorz Says:

    A czy to jakiś specjalistyczny remont? Hehe, to się uśmiałem.

  2. kg Says:

    Zwykły remont. Jakieś ściany, kafelki, wanny, itp ;)

Leave a Reply

Yes, I would like to receive notification on incoming comments!