Parę dni temu, zupełnie niespodziewanie bateria do mojego Hp/Compaq nc8000 odmówiła posłuszeństwa. Niespodziewanie, dlatego, że mam ją dopiero od paru miesięcy i zdawała się być w bardzo dobrej kondycji. Aż tu nagle przestała się ładować. Co więcej komputer w ogóle jej nie widział. Zapalał tylko na kilka sekund diodę sygnalizującą ładowanie i nic więcej z tego nie wynikało. Wiedziałem, że nie była to wina komputera, bo inna, stara bateria ładowała się bez problemu.
Pomyślałem, że jakimś pomysłem jest rozładowanie jej do zera. Nie mam takiej opcji w BIOSie więc chciałem podłączyć do niej jakieś urządzenie, które ją wykończy. Laptop potrzebuje więcej prądu niż np żarówka i wyłączy się przed całkowitym rozładowaniem.
Problem w tym, że z winy złącza podłączenie tam czegoś jest bardzo utrudnione. Rozebrałem więc osłony ogniw i podłączyłem się bezpośrednio do kabli łączących ogniwa. Co podłączyłem ? Wentylator od zasilacza PC. To akurat miałem pod ręką. Wentylator działał jeszcze przez kilka godzin, więc dopiero kiedy przestał się kręcić, miałem pewność, że bateria jest całkowicie rozładowania.
Niestety. Nic to nie dało. Komputer dalej nie widział baterii.
A teraz szczęśliwe zakończenie.
Pomysł na rozwiązanie problemu, pół żartem, pół serio podsunął mi kolega z projektu w PKN. Włożyłem feralną baterię na noc do zamrażalnika. Rano wyjąłem i odczekałem, aż wróci do temperatury pokojowej. Ku mojego zaskoczeniu komputer wykrył baterię i zaczął ją ładować. Przez kilka minut utrzymywał się poziom naładowania 0% i ładowanie wyłączyło się. Myślałem, że to koniec, ale 2-3 razy wyjąłem i włożyłem baterię. Ta znowu zaczęła się ładować, tym razem naładowała się do końca i to skutecznie.
Nie wyciągam tu żadnych wniosków i nie dywaguje na temat skuteczności tej metody. Ale może będzie dla kogoś inspiracją w beznadziejnej sytuacji.
Generalnie nie moge ukryc mojego zaskoczenia. Zamrozic baterie… Tego bym sie nie spodziewal.
Tez chcialbym rozwiazac moj problem w ten sposob, ale najpierw musialbym chyba jeszcze usmarzyc tego @#$#$@#$@ acer’a, bo w moim przypadku to raczej jego problem. Ale zapytaj sie tego kolegi z PKN’u, moze i mi cos wymysli. Do dyspozycji mam jeszcze piekarnik i toster, chociaz intuicja podpowiada mi mixer (: Ale powaznie, to sprawa jest na tyle ciezka ze nie moge dorwac nikogo kto ma acer’a, z takim zlczem baterii jak ja, ludzie maja inne modele, albo byli na tyle sprytni ze nie kupili notebooka tej firmy. Pozostalem wiec z 2 bateriami, z ktorych zadna nie chce dzialac.
Na koniec jeszcze zapytam czy bateria stracila na pojemnosci (czesie pracy lapsa) ?
Czy bateria nie straciła na sprawności, to się dopiero okaże, jak dziś wyjadę z nią w trasę.
Przy okazji znowu rozbawiła mnie społeczność wykop.pl
http://www.wykop.pl/link/12637/jak-naprawilem-baterie-do-laptopa.html
LANS :))))
Poszedł mi ostatnio display w moim HP, czy mam go włożyć do zamrażalnika ?? Myślisz , że to pomoże ??
Tutaj zalecałbym raczej kuchenkę mikrofalową :>
Dla mnie bomba. Idę mrozić baterie od mojej wysłużonej Toshibki
Chciałem zaznaczyć, że nie biorę za to żadnej odpowiedzialności
Ja też miałem taki problem. Po włożeniu zasilacza do laptopa (hp compaq nx5000) ładował przez kilka sekund. Wyjąłem baterie (oryginalna hp) zapakowałem do worka i do zamrażarki na dobę. Wyjąłem poczekałem aż wróci do temp. pokojowej i włożyłem do laptopa. Na początku zero poprawy. Po dwóch dniach ni stąd ni zowąd zaczęła ładować. Ładuje mi się do max 96% trzyma godzinę i wszystko jest ok. Nie wiem jak to się stało ale pewnie to dzięki tej zamrażarce. Polecam ten sposób jak już nie ma innego.
Zadzialalo! Dzieki, bo bym mial znacznie utrudnione pisanie pracy licencjackiej. Baterial siadla, a ja na lapciu mialem wszystkie pliki :).
Ten post jest w najczęściej odwiedzany na moim blogu. Dodatkowo, mam najwięcej wejść z Google na słowa kluczowe z tego tematu.
Chyba powinienem napisać o tym poradnik, Wydawnictwo “Złote Myśli” z pewnością by go wydało
A tak poważnie, to cieszę się, że ta historia komuś pomaga
Moja bateria od laptopa trzyma zaledwie 1 godzinkę. Jest po prostu na wykończeniu. W razie jeszcze większych kłopotów odważę się spróbować metody “zamrarzalnika”
Myślałam o kupnie nowej, ale dochodzę do wniosku, że bardziej opłaci mis się kupno nowego laptopa.
Mi padła właśnie bateria w kolejnym laptopie i staje przed kolejnym testem tej metody. Dam znać czy tym razem też poszło dobrze
Bateria z mojego Hp/Compaq Armada E500 też właśnie wylądował w zarmażalniku
Niestety w moim przypadku nie pomogło. Oryginalna bateria z mojego Compaq’a nx8220 po 1,5 roku trzymała o zgrozo 15 minut.
Z żalem serca, ale musiałem kupić zamiennik. Jeśli ktoś ma ten sam problem polecam stronkę http://www.ebaterie.pl.
Szybko, dobre ceny i co najważniejsze od razu zaskoczyła.
Z zamiennikami (nie oryginalnymi) warto uważać.
Kupiłem jakiś czas temu i od samego początku jej parametry były widocznie gorsze od oryginału.
A co do metody na “zamrażalkę” to zauważyłem, że ważne jest całkowite rozładowanie baterii, nie tylko przy pomocy laptopa, ale jakiegoś zewnętrznego urządzenia, typu żarówka, wiatraczek, itp
dzieje sie tak dlatego ze pod wplywem zimna kasuje sie eprom w elektronice baterii w epromie tym zapisana jest ilosc ladowan jesli przekroczy sie pewna liczbe eprom “nie pozwala ” ladowac akumulatorow zimno nie dziala jako tako na ogniwa tylko wlasnie na elektronike
tak samo bylo kiedys ze starymi radyjkami samochodowymi ktore mialy kod wkladalo sie do lodowy i po kodzie wazne zeby bateria byla rozladowana zeby nie podtrzymywala pamieci pozdrawiam
@Przemas
dzięki za rozwiązanie zagadki o obalanie moich mitycznych zabobonów
Około roku temu był program w tv właśnie o tym jak przedłużyć żywot baterii do laptopów. Zalecali aby w czasie kiedy się nie korzysta dłużej z laptopa lub pracuje on na kablu włożyć baterię do woreczka i lodówki na noc. Wówczas popatrzyłam na to z przymrużeniem oka ale teraz widzę, że to może faktycznie czasem przedłużyć żywot baterii. Jestem przed testem mojej bateryjki
ja tez mam niestety problem z bateria. Nie używałam jej przez prawie rok. Lezala naladowana i czekala sobie, bo myslalam ze jak caly czas i tak jade na kablu to lepiej ja wyciagnac calkiem. Jakie bylo moje zaskoczenie kiedy ja ostatnio wlozylam i owszem dzialala, ale jak tylko sie rozladowala i chcialam ja naladowac to nic sie nie dzialo. niby bylo napisane, ze laduje ale poziom ladowania ani drgnal. Skorzystalam z pomyslu i zamrozilam ja. Podzialalo, ale tylko na 1 raz. naladowala sie do konca. Rozladowalam ja i znow sie nie laduje. I co mam ja tak zamrazac za kazdym ramem?:( Nie wiem co mam z nia zrobic:(